Grow

Czas na kolejną recenzję Grow & HRnews. Tym razem mieliśmy okazję przetestować wersję benefitu sportowego w zupełnie nowym wydaniu. To praktyczne rozwiązanie dla użytkownika i jednocześnie ciekawa propozycja dla pracodawcy. O czym mowa?

W naszej firmie już od dawna w ramach pakietu benefitów oferowana była karta sportowa. Chyba każdy z naszego zespołu korzystał z niej w jakimś momencie swojej pracy. Mechanizm działania takiej karty jest dobrze znany – firma opłaca abonament, w ramach którego pracownicy mogą korzystać z konkretnej lub nielimitowanej liczby wejść do obiektów sportowych. Kwota abonamentu jest jednak stała. I tutaj pojawia się wyzwanie, z którym mierzyło się pewnie wiele osób korzystających z karty, a mianowicie regularność korzystania z tego świadczenia.

W Grow & HRnews jest kilku sportowych freaków, którzy systematycznie chodzili na siłownię, basen czy zajęcia crossfitu, a później w czasie pandemii korzystali z treningów online. Niestety nie wszyscy mają tyle zapału do ćwiczeń 😉 Niektórzy z nas na siłownię chodzili 2-3 razy w miesiącu czy nawet rzadziej, a bywały miesiące, że część osób nie korzystała ze swoich kart w ogóle. Mimo to trzeba było płacić za nie abonament – to oczywiste. W praktyce więc pieniądze te po prostu przepadały, bo nie były w żaden sposób wykorzystane. Można się domyślać, że tak dzieje się w wielu firmach. Nie jest to absolutnie wina pracowników, bo przecież nie każdy z nas może czy chce regularnie, kilka razy w miesiącu, uczęszczać na zajęcia sportowe, ale potrzebuje właśnie np. 2-3 takich aktywności w miesiącu.

Nowe podejście do sportowego benefitu

Odpowiedź na potrzeby pracodawców i pracowników znaleźli twórcy aplikacji Gymsteer, którą testowaliśmy. Umożliwia ona dostęp aż do 1200 obiektów sportowych na terenie całej Polski oraz licznych treningów online. Tutaj kluczowa uwaga – wszystko to w modelu Pay Per Entry. Jak to działa?

Pracodawca przyznaje pracownikowi miesięczny limit środków do wykorzystania. Automatycznie odnawia się on co miesiąc. W ramach przyznanej kwoty pracownicy mogą kupować wejściówki do obiektów sportowych czy też dostęp do zajęć online. Co ważne, ceny w aplikacji są bardzo atrakcyjne i zrabatowane. Bardzo często więc zajęcia można znaleźć nawet za kilkanaście złotych. Pracodawca opłaca tylko zrealizowane przez pracowników treningi i aktywności, które są podsumowane w miesięcznym raporcie. Niewykorzystana kwota z limitu nie jest więc w tym przypadku kosztem. Jeśli pracownik wykorzysta dostępny limit pieniędzy przyznany przez pracodawcę, może nadal korzystać z aplikacji, ale płacąc z własnych środków. Oczywiście na bieżąco można sprawdzać, jaka część dostępnej kwoty została już wykorzystana.

Perspektywa użytkownika…

Z perspektywy użytkowników bardzo wygodne było dla nas to, że w aplikacji istnieje kilka sposobów na wyszukiwanie zajęć. Można filtrować je nie tylko po konkretnej dyscyplinie, ale też godzinie, nazwie klubu czy odległości od miejsca, w którym obecnie się znajdujemy. Będąc w Warszawie, okazuje się więc, że zaledwie w promieniu jednego kilometra mamy do dyspozycji np. 7 czy 8 różnych zajęć i obiektów sportowych. Nie wszyscy pracujemy jednak z Warszawy, ale Gymsteer na szczęście umożliwia korzystanie z aktywności na terenie całej Polski. Koleżanka, która przebywała akurat w małej rodzinnej miejscowości na Kujawach, widziała w aplikacji obiekty znajdujące się w odległości 10-15 minut drogi samochodem.

Gymsteer

Co jeszcze spodobało nam się w Gymsteer? Atutem aplikacji jest to, że można w niej zapisać się nie tylko na zajęcia sportowe, ale też np. skorzystać ze strzelnicy czy wybrać tak nietypowe aktywności jak nauka rzutu siekierą czy trening łucznictwa.

Gymsteer umożliwia nie tylko zadbanie o zdrowie fizyczne, ale także o to mentalne i emocjonalne, co teraz jest tak ważne i potrzebne. Aplikacja umożliwia wybór aktywności, które pozwolą się odprężyć i zredukować stres – po prostu wypocząć. Można więc umówić się np. na wizytę do fizjoterapeuty – również domową. Wiemy, że twórcy aplikacji mocno skupiają się na rozwoju tego obszaru, więc możemy się wkrótce spodziewać kolejnych nowości w ofercie.

Dla nas wartościowy był także duży wybór zajęć online. Ze względu na obecną sytuację to teraz bardzo popularne rozwiązanie, które zdecydowanie urozmaica samodzielne domowe treningi.

Sama aplikacja jest natomiast naprawdę intuicyjna i z jej obsługą na spokojnie powinien sobie poradzić każdy użytkownik smartfona.

…i punkt widzenia pracodawcy

Pracodawca ma dostęp do panelu kontrolnego, gdzie widzi, w jaki sposób pracownicy korzystają z benefitu. Może dodawać i usuwać nowych użytkowników, przydzielać im dowolne środki (nie muszą być dla wszystkich jednakowe), a także w pełni kontrolować wydatki – ma dostęp do raportów, rozliczeń i faktur.

Gymsteer to bardzo elastyczne rozwiązanie, w którym płaci się tylko za to, z czego się korzysta. Nie stanowi kosztu dla pracodawcy w momencie, gdy użytkownicy nie wykorzystują przyznanego limitu na treningi. Po prostu – nie korzystasz, nie płacisz.

Wdrożenie rozwiązania jest proste i trwa dosłownie chwilę. Nie trzeba też podpisywać żadnej długotrwałej umowy, co stanowi kolejny plus.

Dlaczego warto? 

Dla nas Gymsteer okazał się wygodnym rozwiązaniem – zarówno patrząc z perspektywy użytkownika-pracownika, jak i pracodawcy. Rozliczenie w modelu Pay Per Entry jest zwyczajnie bardzo uczciwe. Płaciliśmy tylko za faktyczne wykorzystywanie aplikacji i po miesiącu kilka osób wykorzystało cały lub niemal cały przyznany limit (w naszym przypadku 100 zł na osobę), ale spora część naszego zespołu jedynie ok. 30-40%. Zapłaciliśmy więc tylko za to, co wykorzystaliśmy.

Gymsteer

Podobała nam się także różnorodność oferty w aplikacji – dobrze, że są tam nie tylko standardowe treningi, dostęp do siłowni, lekcji tańca, ale też te nietypowe rozwiązania. Jedna z osób z naszego zespołu spróbowała właśnie wspomnianych zajęć z łucznictwa, które okazały się ciekawym doświadczeniem 😊

Gorąco polecamy więc Gymsteer wszystkim tym, którzy chcą dostarczyć swoim pracownikom wygodny, elastyczny i praktyczny benefit sportowy, który dodatkowo ma korzystną z perspektywy pracodawcy formę rozliczenia. Również w czasie, kiedy obiekty sportowe są zamknięte, aplikacja oferuje mnóstwo atrakcyjnych zajęć online, dzięki którym można w przyjemny sposób we własnych czterech ścianach zapewnić sobie solidną dawkę treningu i endorfin 😊

Chcecie dowiedzieć się więcej? Zachęcamy do pobrania bezpłatnego ebooka Gymsteer zatytułowanego “Poznaj benefity sportowe 2.0” –> TUTAJ